Julien ostatecznie przeprowadził się z powrotem do matki w Wersalu, otoczony gotowymi daniami, urazą i zaprzeczeniem.
Élodie nadal publikowała w mediach społecznościowych pasywno-agresywne komentarze na temat toksycznych rodzin.
Françoise wdała się w kłótnię z kelnerką w kawiarni, która według niej do złudzenia mnie przypominała, i została wykluczona z lokalu.
Valérie groziła wszystkim pozwem sądowym, ale nic z tego nie wyszło.
A ja?
Po raz pierwszy od dawna mogłam znowu oddychać.
Sprzedałam dom.
Rynek nieruchomości był doskonały.
Oględziny odbywały się jedno po drugim, oferty rosły, a miesiąc później podpisałam umowę.
Oddałem klucze bez żalu.