Po obejrzeniu wywiadu Simona postanowiła, że i ona musi się odezwać. Skontaktowała się z Morau i opowiedziała mu swoją historię. Była więźniem w oddziale przez sześć miesięcy i przeżyła, ale nigdy nie rozmawiała. Nigdy, nawet z mężem, który zmarł 20 lat wcześniej, nawet z dziećmi, nawet ze sobą samą.
Louise pogrzebała swoje wspomnienia tak głęboko, że prawie udało jej się o nich zapomnieć. Prawie. Ale wracały w koszmarach, w chwilach ciszy, w zapachach przypominających środki dezynfekujące, w dźwiękach przypominających buty na korytarzach. A teraz, mając 91 lat, wiedziała, że nie zostało jej wiele czasu. Jeśli teraz nie przemówi, nie przemówi już nigdy, a jej żony pozostaną zapomniane.
Opowiedziała Morau szczegóły, o których nigdy wcześniej nie słyszał. Pamiętała niemiecką pielęgniarkę, która potajemnie wsuwała jej do ręki kawałek chleba późną nocą. Pamiętała kobietę, która przed śmiercią zaśpiewała kołysankę. Pamiętała twarz Vulkera, zawsze spokojną, zawsze beznamiętną, jakby patrzył na owady pod mikroskopem.
I przypomniała sobie to zdanie, to zdanie: „Zdejmij ubranie i uklęknij”. Wciąż je słyszała, nawet teraz, nawet po latach. Morau wszystko nagrał i dodał świadectwo Louise do drugiego wydania swojej książki, opublikowanego w 2016 roku. To wydanie zawierało również listy rodzinne od ofiar, odzyskane zdjęcia i nowo odkryte dokumenty.