A może próbowałaś.
Bliźniaki nie chciały spać, dopóki Rosalía nie została w pokoju, dopóki nie zasnęły. Ty na to pozwoliłaś. Wtedy one również nie pozwoliły ci wyjść.
Więc siedziałaś na podłodze między ich łóżkami jak pies stróżujący.
O 2:00 w nocy Mati wyszeptała: „Tato?”
„Tak?”
„Czy mama kłamała?”
Wpatrywałaś się w ciemność.
„Tak”.
Głos Santiego dochodził z drugiego łóżka.
„Czy nienawidziła babci?”
Zamknęłaś oczy.
„Myślę, że była
Zła na Babcię.”
„Dlaczego?”
„Bo Babcia bardzo cię kochała.”
Mati milczała.
Potem wyszeptał: „Czy kochanie nas jest złe?”
Natychmiast wstałaś i usiadłaś między nimi na łóżku.