Głos Pauliny był zimny i wyraźny.
„Nic nie widziałaś”.
Głos Rosalíi zadrżał.
„Señora, to są dokumenty dzieci. Señor powinien wiedzieć”.
Paulina zaśmiała się cicho.
„Senor wie, co ja uznam za stosowne.”
„Proszę, señora. Nie chcę kłopotów.”
„To nie stwarzaj ich.”
Było
Zapadła cisza.
Potem Paulina wypowiedziała zdanie, które zmroziło ci krew w żyłach.
„Jeśli otworzysz usta, dopilnuję, żeby wszyscy uwierzyli, że przyszedłeś tu, żeby nas okraść”.
Zatrzymałeś nagranie.
Przez sekundę nie mogłeś oddychać.
Ostrzegła Rosalíę, zanim to zrobiła.
Zaplanowała każdy krok.