Sędzia przyznał ci tymczasową opiekę i nakazał nadzorowane odwiedziny Pauliny do czasu dalszej oceny.
Kiedy Paulina usłyszała decyzję, odwróciła się do ciebie na korytarzu sądu.
„Kupiłeś to”.
Spojrzałeś na nią.
„Nie. Nagrałeś to”.
Skrzywiła się.
„Jestem ich matką”.
Podszedłeś bliżej.
„To zacznij się tak zachowywać, zamiast zachowywać się jak ich właściciel”.
Uderzyła cię.
Znów, publicznie.
Tym razem kamery to widziały.