„Funkcjonariusz, który przeprowadził aresztowanie, powiedział, że twoja żona nalegała na natychmiastowe wniesienie oskarżenia. Zażądała również, aby Rosalíi zabroniono kontaktowania się z dziećmi”.
Otworzyłeś oczy.
Oczywiście.
Paulina nie chciała tylko upokorzenia Rosalii.
Chciała, żeby zniknęła z życia Santiego i Matiego.
Gabriel kontynuował.
„I zeznała, że Rosalía zachowywała się «niestabilnie» w towarzystwie chłopców”.
Wstałaś.
„Co powiedziała?”
„Buduje historię”.
Spojrzałaś w sufit, w stronę pokoju, w którym spali twoi synowie.
„Nie” – powiedziałaś. „Buduje historię od jakiegoś czasu”.
Do rana nie spałaś.
Wzięłaś prysznic, przebrałaś się i poszłaś do pokoju bliźniaków przed wschodem słońca. Santi leżał zwinięty po jednej stronie łóżka, Mati po drugiej, oboje wciąż w ubraniach, w których płakali.
Santi obudził się pierwszy.
Miał opuchnięte oczy.
„Tato” – wyszeptał – „czy babcia jest w więzieniu?”
Usiadłaś na brzegu łóżka.
„Na razie, ale jej pomagam”.