Kochana.
Przemoc.
Nie byłam zaskoczona.
Ale byłam wściekła.
Po raz pierwszy w życiu potężni ludzie mnie nie ignorowali.
Próbowali mnie wymazać.
Mistrz Lefèvre stał się moją tarczą.
On wszystko przygotował.
Stare testamenty.
Zaświadczenia lekarskie.
Poświadczenia jasności umysłu.
Oświadczenia spisane w szpitalu.
Dowód, że Claire i Philippe otrzymali hojne darowizny lata wcześniej.
Listy, w których namawiali matkę do sprzedaży.
A przede wszystkim notatnik spisany ręką Madame.
Vasseur.
Notatnik, w którym zapisywała każdy czwartek.
Każdą godzinę sprzątania.
Każde zlecenie.
Każdą wizytę na ostrym dyżurze.
Każdy posiłek.
Każdą kwotę, której mi nie zapłaciła.
Kiedy Maître Lefèvre mi go pokazał, oniemiałem.
„Ona to wszystko przygotowała?” – zapytałem.
Notariusz uśmiechnął się lekko.
„Pani Madame Vasseur nie lubiła zostawiać noży w pokoju pełnym amatorów”.
Rozprawa trwała miesiącami.