Złożyłem zeznania.
Claire płakała przed sędzią z niezwykłym opanowaniem.
Philippe mówił o ochronie macierzyństwa głębokim, zranionym głosem.
Ich prawnik zasugerował, że wykorzystałem starszą kobietę.
Maître Lefèvre odpowiedział datami.
Potwierdzenia.
Wiadomości.
Nieobecności.
Dowody.
Jedno nagranie zrobiło na sali sądowej szczególne wrażenie.
Znalazł się na nim słaby, ale doskonale wyraźny głos Madame Vasseur, która powiedziała:
„Moje dzieci zaczęły się martwić moją samotnością dopiero wtedy, gdy zdały sobie sprawę, że może ona przynieść wartość nieruchomości”.
Nikt się nie śmiał.