Z chęcią będę kontynuował badania prywatnie, rozwijając wiedzę dla samej korzyści. Wtedy być może moglibyśmy współpracować – zasugerował Pembroke. – Mógłbym przeanalizować twoje dane, wnieść swoją wiedzę medyczną, pomóc w projektowaniu dodatkowych badań. Dzięki odpowiedniej metodologii moglibyśmy uzyskać wyniki, które zrewolucjonizowałyby wiedzę o ludzkiej dziedziczności.
Margaret zastanowiła się. Współpraca oznaczała wspólną kontrolę i zwiększone ryzyko narażenia. Ale możliwość osiągnięcia prawdziwego przełomu naukowego była kusząca. „Pozwól, że pokażę ci klejnot w koronie tego projektu” – powiedziała w końcu. Zaprowadziła go do pokoju Thomasa. Chłopiec siedział przy stole, czytając z podręcznika medycznego.
Spojrzał w górę, gdy drzwi się otworzyły, a jego blade oczy przesunęły się z Margaret na nieznajomą. Piętnastoletni Thomas znacznie urósł, choć pozostał szczupły. Jego białe blond włosy były krótko obcięte, a blada skóra wydawała się niemal lśniąca w popołudniowym świetle. „To obiekt numer zero” – oznajmiła Margaret z niewątpliwą dumą. – Czysty albinos, pozyskany cztery lata temu specjalnie na potrzeby tego projektu.
Udokumentowałem każdy aspekt jego rozwoju, zapewniłem mu wszechstronne wykształcenie z zakresu anatomii i filozofii przyrody oraz starannie dbałem o jego zdrowie, przygotowując go do fazy rozrodczej. Pembroke patrzył na niego z nieskrywaną fascynacją. Podszedł powoli i spędził kolejne 30 minut, przeprowadzając szczegółowe badanie, podczas gdy Thomas siedział nieruchomo, znosząc badawcze dłonie nieznajomego z bierną akceptacją, której nauczył się przez lata pobytu w kompleksie.
Pembroke mierzył, badał palpacyjnie, zaglądał Thomasowi w oczy różnymi instrumentami. Zadawał pytania o historię choroby, wzrok i wrażliwość na światło słoneczne. Thomas odpowiadał cichym, wykształconym głosem, który wyraźnie zaskoczył Pemroke’a. „Nauczyłeś go poprawnie mówić”, zauważył Pembroke. „I czytać, ciekawy wybór”. „Edukacja służy wielu celom”, wyjaśniła Margaret.
Pozwala mu zrozumieć znaczenie badań, zapewniając współpracę. Dostarcza danych na temat możliwości intelektualnych osobników albinosów. W praktyce, w miarę dojrzewania, będzie musiał wystarczająco dobrze rozumieć protokoły hodowlane, aby skutecznie w nich uczestniczyć. Pembroke wyprostował się. Uczestnicz w protokołach hodowlanych. Zamierzasz wykorzystać go jako reproduktora zasadniczo wtedy, gdy osiągnie odpowiednią dojrzałość. Tak.