Nauczysz się czytać, pisać i rozumieć filozofię przyrody. Te lekcje rozpoczynają się jutro. Możesz zadawać pytania dotyczące swoich lekcji, ale nie będziesz pytać o nic innego, co zobaczysz lub usłyszysz. Nie będziesz rozmawiać z innymi bez pozwolenia. Nie będziesz próbował odejść. Jeśli będziesz posłuszny, będziesz dobrze traktowany.
Jeśli nie posłuchasz, kary będą surowe. Rozumiesz? Thomas ponownie skinął głową. Jego chude ciało drżało. Margaret zamknęła drzwi od zewnątrz, wychodząc. Thomas stał nieruchomo przez długi czas, zanim w końcu usiadł na brzegu materaca. Nie mógł się położyć. Zamiast tego siedział z plecami opartymi o ścianę, z kolanami podciągniętymi do piersi, czekając na to, co miało nastąpić.
W chłodnej piwnicy innego budynku Margaret zapaliła lampy naftowe i otworzyła dziennik. Zanurzyła pióro w atramencie i zaczęła pisać starannym, precyzyjnym pismem. 17 sierpnia 1855 roku. Obiekt zero dotarł do Belmont. Wstępne obserwacje sugerują doskonałą jakość projektu oczyszczania. Czysty albinizm widoczny we wszystkich cechach fizycznych.
Jutro rozpoczną się wstępne pomiary, a następnie ocena edukacyjna. Przedmiot zero stanowi fundament, na którym będą się opierać wszystkie kolejne fazy. Jeśli teorie okażą się trafne, ten nabytek będzie potwierdzeniem 13 lat przygotowań. Pisała jeszcze przez godzinę, dokumentując każdy szczegół, jaki zaobserwowała u Thomasa.
Dla Margaret nie był człowiekiem. Był kluczem do odkrycia tego, co uważała za tajemnice ludzkiej dziedziczności, i spędziła kolejne cztery lata, przygotowując go do roli tak niepokojącej, że kiedy prawda w końcu wyszła na jaw, miała prześladować hrabstwo Chattam przez pokolenia. Dni Thomasa w Belmont przebiegały według sztywnego harmonogramu, którego Margaret egzekwowała z absolutną konsekwencją.