Pritchard znalazł się w trudnej sytuacji. Margaret Dunore była bogata, wpływowa i miała szerokie koneksje. Śledztwo w jej sprawie oparte na oskarżeniach chińskiego asystenta medycznego i kierowcy niewolników mogło zakończyć jego karierę, gdyby zarzuty okazały się fałszywe lub przesadzone. Jednak dokumentacja Chena była szczegółowa i konkretna, a nawet jeśli połowa jego zarzutów była prawdziwa, Pritchard nie mógł jej zignorować, nie stając się współwinnym.
23 stycznia 1860 roku szeryf Pritchard, w towarzystwie dwóch zastępców i Roberta Chena, przybył do Belmont z nakazem sądowym nakazującym inspekcję posiadłości. Margaret spotkała ich w głównym domu, z twarzą pełną zimnej furii, ale nie mogła odmówić nakazowi sądowemu. Poprowadziła ich wąską drogą przez sosnowy las do ukrytych budynków, a to, co tam znaleźli, potwierdziło najgorsze opisy Chena.
Populacja ośrodka została zredukowana do zaledwie ośmiu osób, wszystkie wyglądały na niedożywione i zszokowane. Pomieszczenie z dokumentami zostało w dużej mierze opróżnione, a popiół wciąż był widoczny w kominku, gdzie Margaret spaliła dzienniki. Nie zniszczyła jednak wszystkiego. Zachowały się szczegółowe notatki medyczne Pembroke’a, dokumentujące przymusowe kojarzenia i obserwacje ciąż z kliniczną precyzją.
W piwnicy wciąż znajdowały się dziesiątki zachowanych okazów, w tym kilka, które ewidentnie były ludzkimi niemowlętami. Co gorsza, znaleźli Thomasa zamkniętego w swoim pokoju, piętnastolatka, który potrafił dokładnie opisać, co działo się z nim w ciągu ostatnich pięciu lat. Pritchard był przerażony. Spodziewał się znaleźć ślady brutalnego traktowania, być może wątpliwych praktyk hodowlanych, ale nic nie przygotowało go na systematyczny charakter eksperymentu Margaret.
Umieścił Margaret w areszcie domowym do czasu postawienia formalnych zarzutów i nakazał zamknięcie ośrodka. Osiem pozostałych osób zostało usuniętych z domu i tymczasowo umieszczonych w przytułku dla ubogich, podczas gdy władze ustalały ich status prawny. Thomas, ze względu na swoją szczególną sytuację i możliwość składania zeznań, został objęty ochroną sądową.