i.
Magazyny modowe nazwały to kultowym.
Publikacje biznesowe nazwały to majstersztykiem marki.
Media społecznościowe nazwały to zemstą.
Nienawidziłaś tego słowa.
Zemsta brzmiała zbyt mało adekwatnie do tego, co się stało.
Zemsta dotyczyła jego.
To dotyczyło ciebie.
Kapoor House otrzymał tysiące wiadomości. Niektóre od bogatych klientów. Niektóre od kobiet, które były wyśmiewane przez mężów, szefów, rodziny, nieznajomych. Niektóre od sprzątaczek, pokojówek, krawcowych, kasjerek, pielęgniarek, kucharek i niewidzialnych pracowników, którzy mówili: „Dziękujemy, że nas odwiedziłaś”.
Czytałaś ich tyle, ile mogłeś.
Jedna wiadomość pochodziła od sprzątaczki z centrum handlowego o imieniu Rosa.
Widziałam cię w uniformie. Myślałam, że jesteś jedną z nas. A potem wciąż byłaś
jeden z nas po tym, jak nazwali cię „panią”. To miało znaczenie.
Ta wiadomość pozostała z tobą dłużej niż okładka każdego magazynu.
Inwestorzy Arjuna się wycofali.
Nie wszyscy naraz.