To się okazuje.
W tym, jak rozmawiasz z ludźmi, którzy nie mogą ci pomóc.
W tym, jak pamiętasz tych, którzy ci pomogli.
W tym, jak budujesz stoły wystarczająco duże, by mogli przy nich usiąść niewidzialni.
Świat nazwał cię feniksem po tamtej nocy.
Pozwoliłeś im.
Ale znałeś prawdę.
Feniks nie jest potężny, ponieważ płonie.
Każdy może spłonąć.
Feniks jest potężny, ponieważ powstaje, niosąc dowód, że ogień nie miał ostatniego słowa.
I on też nie.